Leśne parkingi jesienią i turysta przygotowujący się do wejścia na trasę

Leśne parkingi i dojścia do tras jesienią — jak zaplanować wycieczkę bez nerwowego szukania auta po zmroku

Udostępnij ten artykuł

Jesienna wyprawa do lasu potrafi zacząć się od drobnego błędu: parking wygląda dobrze na mapie, ale na miejscu okazuje się niewielką zatoczką, dojazd prowadzi błotnistą drogą, a początek szlaku znajduje się kilometr dalej. Jeszcze większy problem pojawia się po południu, gdy zmrok przychodzi wcześniej, a powrót do samochodu prowadzi inną drogą niż planowaliśmy.

Dlatego jesienią warto planować nie tylko samą trasę, lecz także ostatnie kilometry dojazdu, miejsce pozostawienia auta i dojście od parkingu do właściwego szlaku. To właśnie te fragmenty wycieczki najczęściej są traktowane jako oczywiste, choć potrafią zdecydować o komforcie całego dnia.

Parking nie powinien być przypadkowym punktem na mapie

Najwygodniejszy parking nie zawsze znajduje się najbliżej atrakcji. Niewielka zatoczka przy bocznej drodze może wyglądać kusząco, ale jesienią pojawiają się dodatkowe problemy: błoto, rozmiękczone pobocze, kałuże, opadające liście zasłaniające nierówności oraz duży ruch w popularne weekendy.

Rozsądniej potraktować parking jako jeden z elementów planowania trasy. Przed wyjazdem dobrze odpowiedzieć sobie na cztery pytania:

  • czy miejsce jest rzeczywiście przeznaczone do pozostawienia samochodu,
  • czy prowadzi do niego normalna droga dostępna dla naszego auta,
  • jak daleko znajduje się faktyczny początek trasy,
  • czy po zakończeniu wędrówki będziemy wracać dokładnie w to samo miejsce.

Ostatnie pytanie ma znaczenie zwłaszcza przy trasach liniowych. Kilka kilometrów przyjemnego marszu rano może zamienić się wieczorem w dodatkowy, nieplanowany odcinek asfaltową drogą.

Najczęstszy błąd: zaplanowanie szlaku bez zaplanowania dojścia

Mapa pokazuje parking, a obok przebiega szlak. Na ekranie wygląda to tak, jakby oba miejsca praktycznie się stykały. W rzeczywistości może dzielić je kilkaset metrów, droga przez miejscowość albo nieoczywiste przejście między drogami leśnymi.

Przy krótkiej wycieczce nie stanowi to dużego problemu. Przy trasie liczącej kilkanaście kilometrów dodatkowe 2 km mogą już zmienić plan dnia.

Dobrym zwyczajem jest więc liczenie trasy od samochodu do samochodu, a nie od pierwszego znaku szlaku do ostatniego.

Jeżeli planowana pętla ma 12 km, ale parking znajduje się 800 metrów od właściwego początku trasy, rzeczywisty dystans może wynieść niemal 14 km. Niby niewielka różnica, ale jesienią oznacza również dodatkowy czas spędzony na trasie przy coraz słabszym świetle.

Jesienią planuje się według zmroku, a nie tylko według kilometrów

Latem można pozwolić sobie na późniejszy start. Jesienią margines bezpieczeństwa szybko się kurczy.

Nie chodzi przy tym o samo wejście na szlak po ciemku. Najbardziej problematyczny bywa ostatni fragment powrotu: szeroka droga leśna, kilka podobnych skrzyżowań i świadomość, że samochód powinien znajdować się „gdzieś niedaleko”.

Dlatego planując wycieczkę, lepiej przyjąć prostą zasadę: najbardziej skomplikowany fragment orientacyjny nie powinien przypadać na sam koniec dnia.

Jeżeli wiadomo, że trzeba będzie wracać po nieoznakowanej drodze leśnej, dobrze wcześniej zapisać jej przebieg i charakterystyczne skrzyżowania.

Zapisz parking, zanim ruszysz w las

To banalna czynność, która potrafi uratować sporo czasu.

Po zaparkowaniu dobrze zapisać lokalizację samochodu w telefonie lub urządzeniu nawigacyjnym. Nie należy ograniczać się do zapamiętania, że auto stoi „przy dużym skrzyżowaniu” albo „obok zielonej tablicy”.

Po kilku godzinach marszu podobnych miejsc można zobaczyć kilkanaście.

Przyda się również szybkie zdjęcie:

  • miejsca pozostawienia auta,
  • wjazdu na parking,
  • charakterystycznego skrzyżowania,
  • tablicy lub oznaczenia znajdującego się obok.

Jeżeli telefon się rozładuje albo aplikacja zacznie działać nieprawidłowo, przydatnym zabezpieczeniem może być klasyczna mapa i kompas.

Materiał zawiera linki afiliacyjne. Możemy otrzymać prowizję za zakup dokonany po przejściu przez taki link. Nie wpływa to na cenę produktu dla kupującego.

Do prostych zastosowań terenowych może wystarczyć płytkowy kompas Silva Field. Nie zastąpi umiejętności czytania mapy, ale jest niezależny od zasięgu sieci i poziomu baterii w telefonie.

Przy częstszych wyprawach poza dobrze oznakowane szlaki można rozważyć również osobną nawigację turystyczną, np. Garmin eTrex 22x. Taki sprzęt ma największy sens wtedy, gdy wycieczki regularnie prowadzą przez rozbudowaną sieć dróg leśnych, a telefon nie jest jedynym urządzeniem odpowiedzialnym za orientację.

Parking może wyglądać zupełnie inaczej po kilku godzinach

Jesienią szczególnie łatwo nie rozpoznać miejsca, z którego rozpoczęła się wycieczka.

Rano na parkingu mogą stać trzy samochody. Po południu zostaje tylko nasz. W międzyczasie pojawia się mgła, pada deszcz, a punkt charakterystyczny, którym był czerwony samochód stojący przy wjeździe, dawno odjechał.

Dlatego należy zapamiętywać elementy stałe, a nie tymczasowe.

Lepszym punktem orientacyjnym będzie:

  • charakterystyczny zakręt drogi,
  • skrzyżowanie,
  • mostek,
  • tablica informacyjna,
  • numer drogi lub inny trwały element znajdujący się w pobliżu.

Samochody, kontenery, stosy drewna czy ustawione tymczasowo oznaczenia mogą zniknąć przed naszym powrotem.

Nie każdy skrót widoczny na mapie jest dobrym dojściem

Jesienią pokusa skracania drogi jest szczególnie duża. Na mapie widać cienką ścieżkę prowadzącą niemal prosto do parkingu, więc zamiast nadłożyć kilometr szeroką drogą, łatwo zdecydować się na skrót.

Problem pojawia się wtedy, gdy dawna ścieżka zarosła, teren jest podmokły albo przebieg drogi w rzeczywistości różni się od tego widocznego na mapie.

Przy końcówce trasy lepiej wybierać rozwiązanie nieco dłuższe, ale jednoznaczne.

Dodatkowe 15 minut marszu szeroką drogą jest zwykle mniej kłopotliwe niż pół godziny poszukiwania niewidocznej ścieżki w zapadającym zmroku.

Co sprawdzić przy dojeździe samochodem

Jesienna wyprawa może zakończyć się jeszcze przed jej rozpoczęciem, jeżeli ostatni odcinek dojazdu okaże się znacznie gorszy niż przewidywaliśmy.

Szczególnej uwagi wymagają boczne drogi prowadzące do niewielkich leśnych parkingów. Po kilku dniach deszczu nawierzchnia może wyglądać zupełnie inaczej niż latem.

Jeżeli droga zaczyna przypominać trasę terenową, nie ma sensu ryzykować tylko dlatego, że na mapie parking znajduje się 500 metrów dalej.

Bezpieczniejszym rozwiązaniem może być pozostawienie auta wcześniej w prawidłowym miejscu i pokonanie dodatkowego odcinka pieszo.

Trzeba też uważać na rozmiękczone pobocza. Samochód zaparkowany dwoma kołami na trawie może po kilku godzinach mieć znacznie większy problem z wyjazdem niż podczas przyjazdu.

Zostaw sobie wariant awaryjny

Dobra trasa jesienna powinna mieć przynajmniej jeden punkt, w którym można ją skrócić.

Może to być:

  • wcześniejszy powrót drogą leśną,
  • krótsza odnoga pętli,
  • rezygnacja z ostatniego punktu widokowego,
  • droga prowadząca bezpośrednio w stronę parkingu.

Takiego wariantu nie należy traktować jako planu „dla słabszych”. Jest po prostu zabezpieczeniem na wypadek wolniejszego marszu, pogorszenia pogody lub późniejszego startu.

Najgorszy scenariusz to uświadomienie sobie godzinę przed zmrokiem, że jedyną możliwością powrotu pozostaje jeszcze kilka kilometrów nieznanej trasy.

Powrót po zmroku? Czołówka powinna być w plecaku nawet przy krótkiej trasie

Jesienią latarka nie powinna być wyposażeniem zarezerwowanym wyłącznie dla osób planujących nocne wędrówki.

Wystarczy pomyłka na skrzyżowaniu, dłuższy odpoczynek albo wolniejsze tempo na mokrym podłożu, aby ostatnie kilkadziesiąt minut marszu przypadło już po zachodzie słońca.

Latarka w telefonie jest rozwiązaniem awaryjnym. Podczas marszu zajmuje rękę i dodatkowo zużywa baterię urządzenia potrzebnego do nawigacji.

Znacznie praktyczniejsza jest czołówka. Przykładem sprzętu przeznaczonego właśnie do aktywności terenowych jest Petzl Actik Core. Nawet jeżeli większość jesiennych tras kończy się za dnia, niewielka latarka w plecaku usuwa jeden z najbardziej niepotrzebnych problemów podczas spóźnionego powrotu.

Prosty plan wycieczki od parkingu do parkingu

Przed wyjazdem dobrze przejść przez kilka kroków w tej samej kolejności.

1. Najpierw wybierz trasę

Sprawdź jej długość, przebieg i możliwość skrócenia. Zwróć uwagę nie tylko na główny szlak, lecz także na ostatnie kilometry przed powrotem.

2. Dopiero potem wybierz parking

Nie odwrotnie. Najbliższy punkt pozostawienia samochodu nie zawsze będzie najlepszy.

Parking kilka minut dalej może zapewnić łatwiejszy dojazd i znacznie prostszy powrót.

3. Dolicz dojście do szlaku

Do długości wycieczki dodaj drogę pomiędzy parkingiem a właściwym początkiem i końcem trasy.

4. Sprawdź moment powrotu

Nie planuj dotarcia do samochodu dokładnie o zachodzie słońca. Zostaw rezerwę na postoje, pomyłkę na skrzyżowaniu i wolniejsze tempo.

5. Po zaparkowaniu zapisz lokalizację auta

Zrób to jeszcze przed rozpoczęciem marszu.

6. Sprawdź wariant awaryjny

Jeszcze przed wejściem na trasę trzeba wiedzieć, gdzie można zawrócić albo skrócić pętlę.

Mały test przed ruszeniem z parkingu

Przed zamknięciem samochodu dobrze odpowiedzieć sobie na kilka pytań.

Czy wiadomo dokładnie, którędy zaczyna się trasa?

Czy lokalizacja samochodu została zapisana?

Czy wiadomo, którędy prowadzi powrót?

Czy w plecaku znajduje się źródło światła?

Czy istnieje możliwość wcześniejszego skrócenia wycieczki?

Czy dojście od parkingu zostało uwzględnione w całkowitym dystansie?

Jeżeli na któreś z tych pytań trudno odpowiedzieć, lepiej poświęcić kilka minut jeszcze przy samochodzie niż rozwiązywać problem kilka godzin później w głębi lasu.

Jesienna wycieczka zaczyna się w praktyce nie przy pierwszym znaku szlaku, ale w chwili wyboru miejsca, w którym zostanie samochód. Dobrze dobrany parking, zapisany punkt powrotu i rozsądnie policzone dojście sprawiają, że ostatnie kilometry są zwykłą częścią spaceru, a nie nerwowym poszukiwaniem drogi przy gasnącym świetle.


Udostępnij ten artykuł

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *