Najlepszy czajnik na biwak (dla większej grupy)

Gotowanie wody na poranną kawę czy wieczorną kąpiel na ognisku oczywiście jest możliwe, ale trzeba powiedzieć, że uciążliwe. Zwłaszcza, gdy grupa osób biorących udział w biwaku jest większa. Woda w czajniku na ogniu grzeje się zazwyczaj wolno, no i ostatecznie jest jej niewiele. Rozwiązaniem tego problemu są czajniki działające jak starodawne samowary.

Najpopularniejszym czajnikiem tego typu na polskim rynku są chyba czajniki irlandzkiej marki Kelly Kettle. Ich unikalność polega na tym, że działają wedle zasady dawnych samowarów, czyli płomienie przepływają przez środek urządzenia, otoczone przez wodę, znajdującą się między dwiema warstwami stali (lub aluminium). Czajnik posiada palenisko, w którym rozpala się niewielkie ognisko, na którym następnie ustawia się czajnik. Ponieważ ilość ognia jest relatywnie niewielka, także i zużycie opału do zagotowania wody jest bardzo nieduże.

Takie rozwiązanie bardzo mocno zwiększa powierzchnię wymiany ciepła, dzięki czemu woda w czajniku gotuje się szybciej. Z drugiej strony, taki czajnik jest dużo większy i cięższy, niż tradycyjny o tej samej pojemności.

Turystyczne, czy biwakowe?

Kelly Kettle produkuje czajniki w trzech rozmiarach: Trekker (0,6 litra), Scout (1,2 litra) oraz Base Camp (1,6 litra). Największy zagrzeje wodę nawet na 8 dwustumililitrowych kubków kawy czy herbaty (albo 3 półlitrowe) jednocześnie, a trwać to będzie ledwie kilka minut.

Najmniejszy z tej rodziny czajników można od biedy jeszcze uznać za czajnik turystyczny, choć waży aż 740 gramów. Największy waży w sumie niewiele więcej, bo poniżej 1 200 gramów. Trudno wyobrazić sobie noszenie takiego czajnika ze sobą w plecaku na jednoosobowe wycieczki, ale w przypadku wyjścia gdzieś w kilka osób zabranie jednego takiego urządzenia zaczyna mieć większy sens.

Z drugiej strony warto zwrócić uwagę na fakt, że ten czajnik do działania potrzebuje tylko biomasy — świetnie działa na suchych patykach, szyszkach, w ostateczności można go opalać także słomą czy suchą trawą (choć będzie jej po prostu potrzeba dość dużo). Po rozpaleniu pozwoli spalić także wilgotne drewno, bo dzięki konstrukcji komory spalania ciepło nie jest marnowane i podsuszanie paliwa będzie efektywniejsze, niż w przypadku ogniska.

Brak konieczności noszenia ze sobą palnika oraz paliwa (kartusza gazowego, spirytusu lub benzyny) jest w przypadku czajników Kelly Kettle niebagatelną zaletą.

Na biwakach jest wiele sytuacji, gdy potrzeba większych ilości wody, najlepiej w jednym momencie. Może być to przyrządzanie posiłków (dania liofilizowane potrzebują po kilkaset mililitrów), przygotowanie ciepłej wody w misce do kąpieli lub umycia naczyń, czy wreszcie zdezynfekowanie wody z niepewnego źródła — gotowanie jest przecież jedną z najlepszych metod na unieszkodliwienie znajdujących się w wodzie zanieczyszczeń biologicznych.

W takiej sytuacji czajnik, który w kilka minut zagotuje wodę dla kilku osób, może być bardzo wygodny. Zwłaszcza, jeśli organizujemy biwak z udogodnieniami, choćby pod postacią namiotu kąpielowego (albo rozwieszonej na sznurkach zasłonki prysznicowej) oraz dużej miski pełnej ciepłej wody do kąpieli. Autor niniejszego tekstu od kilku lat grzeje wodę w czajniku Kelly Kettle do mycia — jedna porcja wrzącej wody z czajnika o pojemności 1,6 litra w zupełności wystarczy do względnie komfortowego umycia całego ciała przez dorosłą osobę.

Kelly Kettle jako kuchenka do gotowania obiadu

W czasie gotowania wody w czajniku można wykorzystać resztki ciepła z płomieni do zagrzania czegoś jeszcze w drugim garnku. Potrzeba do tego celu jedynie przystawki Pot Support, którą wkłada się w komin czajnika, aby następnie ustawić na niej właśnie drugi garnek. Oczywiście po zagotowaniu wody garnek zdejmujemy, a ponieważ nie można grzać na ogniu pustego czajnika, musimy radzić sobie inaczej. Wtedy z pomocą przychodzi przystawka Hobo Stove, którą ustawiamy na podstawce pod czajnik, by dalej gotować sobie na ogniu. Obydwa rozwiązania pozwalają oszczędzać opał (umożliwiają jednoczesne gotowanie wody i drugiego naczynia) i ułatwiają gotowanie — jest to znacznie wygodniejsze, niż na samym ognisku.

Kelly Kettle produkuje także szereg innych akcesoriów, m.in. stalowe naczynia do gotowania (garnek z pokrywką, pełniącą jednocześnie funkcję małej patelni), kubki czy talerze.

Co istotne, wszystkie akcesoria są kompatybilne z czajnikami w ten sposób, że można je umieścić w ich wnętrzu (tam, gdzie normalnie pali się ogień) na czas przenoszenia. Zajmują dzięki temu dużo mniej miejsca przy plecaku czy w bagażniku samochodu. Wyjątkiem jest najmniejszy Trekker, który jest mniejszej średnicy i do niego produkowane są dedykowane garnki do gotowania i przystawki Hobo Stove (ale talerze i kubki do środka się nie zmieszczą).

Czy warto kupować czajnik Kelly Kettle?

W moim sklepie internetowym KARALUCH sprzedaję czajniki Kelly Kettle, ale sam go od kilku lat regularnie używam i wiem, w jakich sytuacjach naprawdę warto go mieć, a gdzie się nie sprawdzi.

Na pewno nie sprawdzi się tam, gdzie szukamy jak najlżejszego rozwiązania, bo chodzimy z plecakiem sami lub w małej grupie, na długie dystanse i musimy liczyć gramy. W takim przypadku lepszym pomysłem będzie mały stalowy kubek, miniaturowa kuchenka gazowa i kartusz. Albo zamiast kuchenki gazowej, mała, składana kuchenka na drewno.

Docenimy go za to tam, gdzie potrzebujemy zagotować szybko większą ilość wody. A więc na większym biwaku, choćby dla kilkuosobowej rodziny. Ale także w sytuacji awaryjnej, gdy w kranach zabraknie wody — i trzeba będzie np. pić zdezynfekowaną wodę z pobliskiego strumienia.

PS. Dla Czytelników portalu biwakowicz.pl przygotowałem kod na 5% rabatu na zakup czajników i akcesoriów Kelly Kettle w moim sklepie. Wystarczy go podać w formularzu przy składaniu zamówienia. Kod to CONC2581 .

Opis do obrazka: Czajnik Kelly Kettle Base Camp podczas pracy. Ten egzemplarz od kilku lat służy autorowi do gotowania dużych ilości wody na działce. Zazwyczaj rozpalany jest od kilku żarzących się kawałków, przerzuconych z ogniska.

Autorem tekstu jest Krzysztof Lis, który prowadzi sklep internetowy z akcesoriami biwakowymi i na trudne czasy — karaluch.com.pl.

Dodaj komentarz

Identyfikator *
E-mail *
Witryna internetowa